
Ci trzej wybitni
językoznawcy (Bralczyk, Miodek, Markowski), niewątpliwe autorytety, w
dziedzinie szeroko pojętego języka polskiego są niezwykli. Mają niesamowitą
charyzmę i to bije z tej lektury. Mimo, iż nie zawsze się zgadzają, to potrafią
dojść do konsensusu, bez kłótni i deprecjonowania zdania drugiej strony. Tak
naprawdę to jeden uzupełnia drugiego, naprowadza na jakiś trop, a tym samym przybliża
do sedna sprawy.
„Wszystko zależy od przyimka” to rozmowa na temat niejednoznaczności w naszym
ojczystym języku. Nawet nasi rozmówcy częstokroć mają wątpliwości co do jednej,
poprawnej formy. Nasz język ewoluuje (przede wszystkim w mowie) i to chcą nam
oni unaocznić. Nic nie jest dane raz na zawsze. Tak, jak w życiu, wraz z
upływem czasu, również język dostosowuje się do wymogów współczesności. Panowie
próbują nawet przewidywać jaki on będzie za kilkadziesiąt, a nawet więcej lat…
Bardzo fajna jest
konstrukcja tej książki. Moderator – Jerzy Sosnowski – rozpoczyna każdy wątek,
a jednocześnie trafnie włącza się w dyskusje naszych mistrzów słowa. Wiele dyskutowanych
kwestii ma charakter żartobliwy. Panowie mają do siebie ogromny dystans.
Przywołują wiele faktów ze swojej przeszłości, wspominają jak to było (jak się
mówiło) w ich rodzinnych domach.
Przyznam Wam się
szczerze, osobiście, poczułam niesamowitą sympatię i podziw do wszystkich
rozmówców. Świetnie czyta się tę książkę (choć przyznam, że wolę słuchać tych
panów). Jednak, co najważniejsze, ona sporo wnosi do codziennego życia. Mnie
niejednokrotnie zmuszała do zastanowienia nad sposobem wysławiania i pisania. A
to chyba jest największą wartością książki, jeśli zostawia po sobie ślad w
głowie czytelnika i nie przechodzi bez echa.
Tytuł: WSZYSTKO ZALEŻY OD PRZYIMKA
Autor: J. Sosnowski
Wydawca: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 288
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz