
„Za żelazną
kurtyną” to książka o dość szerokim spektrum wydarzeń. Fabuła obejmuje
przede wszystkim lata 1944 - 1956. W głównej mierze dotyczy permanentnego
działania Stalina, w celu totalnego ujarzmienia Europy Środkowo – Wschodniej.
Jeszcze przed formalnym zakończeniem II wojny światowej, podjął z największymi
koalicjantami (USA oraz Wielką Brytanią) polityczną grę, której celem było
uzyskanie dla siebie jak największych korzyści.
Niestety – bez problemu mu się to udało. Ani
Amerykanie, ani Anglicy nie zadali sobie zbyt wiele trudu, aby podjąć twarde
negocjacje z Rosjanami. Zależało im tylko i wyłącznie na tym, aby w krótkim
czasie stworzyć powojenny ład na starym kontynencie. Ostatnia z konferencji
„Wielkiej Trójki” – w Poczdamie – przypieczętowuje kształt powojennej Europy.
Związek Radziecki zalegalizował w ten sposób swoją dominację w regionie. Od
tego momentu rozpoczyna się proces sowietyzacji całego obszaru, znajdującego
się w radzieckiej strefie wpływów.
Na początku przebiega on dość łagodnie, z czasem
jednak przybiera coraz brutalniejsze formy. Anne Applebaum szczegółowo opisuje
jak wyglądał ten proces. Autorka skupiła
się na trzech państwach Środkowej Europy – są to: Węgry, Polska oraz Niemcy
Wschodnie. Tak tłumaczy swój wybór:
„Od 1945 do 1956 roku Związek
Radziecki radykalnie przekształcił cały region od Bałtyku po Adriatyk, od
środka kontynentu europejskiego po jego granice południowe i wschodnie. W tej
książce jednak zajmuję się Europą Środkową. Choć wspominam o Czechosłowacji,
Rumunii i Bułgarii, a także o Jugosławii, szczególnie skupiam się na Węgrzech,
Polsce i Niemczech Wschodnich. Wybrałam te trzy kraje nie z powodu łączących je
podobieństw, tylko dlatego, że tak bardzo się wzajemnie różniły.” [s. 31].
Jako, że cała Europa Środkowo-Wschodnia znalazła się
we władaniu ZSRR, wszelkie wzorce oraz „reguły gry” od tego momentu zaczął ustanawiać
właśnie on. To Stalin i jego wierni towarzysze stali się głównymi decydentami
we wszystkich państwach bloku wschodniego.
To ich decyzje zaważyły na sytuacji społeczno –
gospodarczej tych krajów. Nie miały one szans na dorównanie (w żadnej mierze) państwom
„imperialistycznego” Zachodu. Po pierwsze – Stalin nie zgodził się na przyjęcie
przez kraje z bloku wschodniego pomocy finansowej, zaproponowanej przez USA, w
ramach planu Marshalla. Po drugie – całkowicie wyeliminowano wolny rynek.
Liczyło się tylko centralne planowanie, kolektywizacja oraz wszechobecna
nacjonalizacja.
Komuniści niszczyli wszystko, co mogło służyć
jakiemukolwiek rozwojowi, postępowi. Zwalczali nawet wszelkie objawy aktywności
obywatelskiej. Mało tego nie tolerowano żadnej odrębności (nawet w sferze mody,
potrafili karać młodzież noszącą kolorowe skarpetki czy spodnie rurki…). Dla
nich była to bowiem „reakcja”, będąca na usługach wroga, a ją należało
bezwzględnie zwalczać.
Autorka bardzo szeroko opisuje skalę powstawania
aparatu terroru. Nieustannie mnożyła się liczba służb bezpieczeństwa, a tym
samym funkcjonariuszy oraz tajnych współpracowników. Przemoc stała się realnym
narzędziem władzy. Sporo miejsca na łamach tej książki zajmują również metody
propagandy. Indoktrynacja społeczeństwa była bowiem jednym z podstawowych
elementów budowania komunizmu. Bardzo interesujący jest podrozdział dotyczący
„człowieka radzieckiego”, czyli „Homo
sovieticus”. Edukacja ideologiczna dotyczyła bowiem wszystkich obywateli –
bez wyjątku.
Podsumowując – książka jest bogata nie tylko w
treść, ale i mapy oraz zdjęcia. Autorce sporo czasu zajęło samo przygotowanie
do jej napisania. Chylę głowę, gdyż udało jej się zebrać mnóstwo materiałów
źródłowych, w wielu językach. Jest to pozycja, która powinna stanowić
obowiązkową lekturę, dla każdego, kto choć trochę interesuje się nie tylko
historią naszego kraju, ale również historią całego regionu Europy Środkowo –
Wschodniej.
Warto zmierzyć się z duchem tamtych czasów. Anne
Applebaum z całym swoim profesjonalizmem udowodniła, że warto nieustannie
pogłębiać i poszerzać naszą wiedzę. Nie żyjmy tylko tu i teraz, pamiętajmy
również o tym, co było, a czego na pewno nie chcielibyśmy już doświadczyć.
Tytuł: ZA ŻELAZNĄ KURTYNĄ
Autor: A. Applebaum
Wydawnictwo: Świat Książki, przy współpracy Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2013
Ilość stron: 624
Cenię pisarstwo A. Applebaum, przede wszystkim za "Gułag". Mam nadzieję, że niedługo przyjdzie mi zmierzyć się z "Za żelazną kurtyną".
OdpowiedzUsuńOby:) Przyznam szczerze, że trochę czasu zajęła mi ta lektura, ale takich książek nie czyta się w pospiechu:) pozdrawiam!
Usuń