
Wprowadza nas ona w
niesamowity klimat wiktoriańskiej Anglii. Kolorytu książce dodaje jej
mroczność. C. Clare przenosi nas bowiem również w te najciemniejsze rejony. Nic
więc dziwnego, że są momenty kiedy przyprawia nas o dreszcz emocji. Magia, Nocni
Łowcy, demony, czarownicy i inne postaci dodają charakteru tej powieści. Może
teraz kilka słów o fabule…
Główną bohaterką
książki jest młoda dziewczyna – Tessa. Znajduje ona schronienie w londyńskim
Instytucie Nocnych Łowców. Dziewczyna posiada dar, który stanie się użyteczny
dla kobiety, stojącej na jego czele (Charlotte). Pewna grupa ludzi zaczyna
bowiem spiskować, aby przejąć kontrolę nad Instytutem. Okazuje się, że za jej
obaleniem stoi bardzo niebezpieczny i nieobliczalny Mistrz Mortmain. W gronie
Nocnych Łowców czają się wrogowie, nie będzie łatwo rozpoznać kto jest uczciwy,
a kto jest zdrajcą…
To, co nurtuje Tessę –
to jej pochodzenie. Kobieta nie ma pojęcia kto stoi za jej poczęciem. Nie zna
również źródła swego talentu, nie potrafi powiedzieć skąd się u niej pojawił.
Bardzo ją to boli, czuje się przez to samotna, a momentami nawet gorsza od
innych. Nieustannie szuka jakichś przesłanek, które wskazałyby jej kierunek
poszukiwań.
Równolegle z walką o
władzę nad Instytutem rozwinięty został wątek uczuciowy. Jak dla mnie jest on
bardzo emocjonujący. Dwoje przyjaciół (Will i Jem), różniących się w zasadzie
wszystkim, zakochało się w jednej kobiecie. Jest nią Tessa. Dawniej związana
była silnym uczuciem z Willem. Ten jednak zranił ją w taki sposób, że nie jest
mu ona w stanie wybaczyć upokorzenia, jakie stało się jej udziałem, za jego
sprawą. Nie oznacza to jednak, że stał się jej obojętny... Jego osoba wciąż
budzi w niej gwałtowne emocje.
Jeżeli zaś chodzi o
Jema – Tessa – widzi w nim to, czego nie ma u Willa. Mianowicie jest to
niesamowita dobroć i wrażliwość. Nie może oprzeć się jego osobistemu urokowi.
Nie wiadomo kiedy zaczęło kiełkować w jej sercu uczucie do tego niezwykłego
młodzieńca. Pewnie się zastanawiacie co z tego wyniknie oraz jak potoczą się ich
losy… Aby przekonać się czy braterstwo oraz przyjaźń tych dwóch młodych
mężczyzn przetrwa tą próbę – zachęcam Was do lektury… Zapewniam, że nie
pożałujecie!
Autorką książki jest
urodzona w Iranie – Amerykanka, posługująca się powszechnie pseudonimem -
Cassandra Clare. „Mechaniczny książę” to druga część trylogii zatytułowanej
„Diabelskie maszyny”. Rzadko sięgam po tego typu literaturę, tym razem jednak
nie zawiodłam się. Czytałam tą powieść z zapartym tchem, nie mogąc oderwać się od
wydarzeń nakreślonych przez autorkę.
Wprowadza nas ona w
niesamowity klimat wiktoriańskiej Anglii. Kolorytu książce dodaje jej
mroczność. C. Clare przenosi nas bowiem również w te najciemniejsze rejony. Nic
więc dziwnego, że są momenty kiedy przyprawia nas o dreszcz emocji. Magia, Nocni
Łowcy, demony, czarownicy i inne postaci dodają charakteru tej powieści. Może
teraz kilka słów o fabule…
Główną bohaterką
książki jest młoda dziewczyna – Tessa. Znajduje ona schronienie w londyńskim
Instytucie Nocnych Łowców. Dziewczyna posiada dar, który stanie się użyteczny
dla kobiety, stojącej na jego czele (Charlotte). Pewna grupa ludzi zaczyna
bowiem spiskować, aby przejąć kontrolę nad Instytutem. Okazuje się, że za jej
obaleniem stoi bardzo niebezpieczny i nieobliczalny Mistrz Mortmain. W gronie
Nocnych Łowców czają się wrogowie, nie będzie łatwo rozpoznać kto jest uczciwy,
a kto jest zdrajcą…
To, co nurtuje Tessę –
to jej pochodzenie. Kobieta nie ma pojęcia kto stoi za jej poczęciem. Nie zna
również źródła swego talentu, nie potrafi powiedzieć skąd się u niej pojawił.
Bardzo ją to boli, czuje się przez to samotna, a momentami nawet gorsza od
innych. Nieustannie szuka jakichś przesłanek, które wskazałyby jej kierunek
poszukiwań.
Równolegle z walką o
władzę nad Instytutem rozwinięty został wątek uczuciowy. Jak dla mnie jest on
bardzo emocjonujący. Dwoje przyjaciół (Will i Jem), różniących się w zasadzie
wszystkim, zakochało się w jednej kobiecie. Jest nią Tessa. Dawniej związana
była silnym uczuciem z Willem. Ten jednak zranił ją w taki sposób, że nie jest
mu ona w stanie wybaczyć upokorzenia, jakie stało się jej udziałem, za jego
sprawą. Nie oznacza to jednak, że stał się jej obojętny... Jego osoba wciąż
budzi w niej gwałtowne emocje.
Jeżeli zaś chodzi o
Jema – Tessa – widzi w nim to, czego nie ma u Willa. Mianowicie jest to
niesamowita dobroć i wrażliwość. Nie może oprzeć się jego osobistemu urokowi.
Nie wiadomo kiedy zaczęło kiełkować w jej sercu uczucie do tego niezwykłego
młodzieńca. Pewnie się zastanawiacie co z tego wyniknie oraz jak potoczą się ich
losy… Aby przekonać się czy braterstwo oraz przyjaźń tych dwóch młodych
mężczyzn przetrwa tą próbę – zachęcam Was do lektury… Zapewniam, że nie
pożałujecie!
Tytuł: MECHANICZNY KSIĄŻĘ
Autor: C. Clare
Wydawnictwo: MAG
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 496