piątek, 16 listopada 2012

FORTYFIKACJE W POLSCE I EUROPIE - Jarosław Chorzępa



Fortyfikacje w Polsce i EuropieTemat fortyfikacji jest w mojej rodzinie niezwykle popularny. Może wynika to z tradycji wojskowych oraz harcerskich, a może po prostu z zamiłowania do historii. W każdym bądź razie gdy tylko nadarzyła się okazja do nabycia tej książki, a w zasadzie cudownego albumu – nie mogłam odmówićJ

Wydawnictwo carta blanca słynie z przepięknie wydawanych książek.  Nie inaczej jest w tym przypadku. Ten bogato ilustrowany przewodnik po polskich i europejskich fortyfikacjach zachwyca nie tylko formą, ale i treścią. Autor zadbał bowiem o krótki rys historyczny, dotyczący systemów obronnych, a następnie przenosi nas w poszczególne miejsca, słynące z umocnień fortyfikacyjnych.

Każde omawiane miasto, bądź region, w którym występuje fortyfikacja zawiera te same elementy. Mianowicie – parę słów o jego historii (kiedy powstał, jak się rozwijał, pod czyim był władaniem itp.), znaczeniu geopolitycznym oraz w jakim stanie zachował się w dzisiejszych czasach. Wszystko to wzbogacone jest o mapy oraz zdjęcia.

Dla mnie osobiście ogromną zaletą tego zbioru jest jego chronologia oraz uporządkowanie. Autor podzielił sobie mapę Polski na regiony i w taki sposób przemieszcza się od północnego-zachodu kraju poprzez Pomorze, Mazury itd. Nic nie jest chaotyczne, wszystko jest efektem logicznego ciągu. Większa część książki poświęcona jest polskim fortyfikacjom. Pozostała przypadła w udziale państwom europejskim takim jak Francja, Niemcy czy Finlandia.

J. Chorzępa zadbał o laików w tej tematyce. Na końcu albumu znajduje się słownik, w którym wyjaśnia on najważniejsze terminy. Język jest prosty, przez co czytelnik łatwo porusza się po poszczególnych stronach. Zachęcam Was do lektury – mogę obiecać, że odkryjecie nowe zakamarki oraz miejsca w Polsce, do których warto się udać, aby poczuć na sobie powiew historii… Pomimo często ogromnego zniszczenia oraz zaniedbania tych ośrodków, są one godne chociażby naszej pamięci o nich…


Tytuł: FORTYFIKACJE W POLSCE I EUROPIE
Autor: J. Chorzępa
Wydawnictwo: carta blanca
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 208

WOJNĘ SZATAN SPŁODZIŁ. ZAPISKI 1939-1945 - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska



„Wojnę szatan spłodził. Zapiski 1939-1945” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska pamiętniki, listy, wspomnieniaMaria Pawlikowska-Jasnorzewska to uznana polska poetka i dramatopisarka. Żyła na przełomie XIX/XX wieku. Pochodziła z rodziny szlacheckiej, jej ojcem był znany malarz – Wojciech Kossak. Twórczość kobiety przypadła na okres dwudziestolecia międzywojennego. Książka, której poświęcona jest ta recenzja została zredagowana przez Rafała Podrazę, badacza losów rodu Kossaków. Zawiera ona zapiski z dziennika, prowadzonego przez M. Pawlikowską-Jasnorzewską, w trakcie II wojny światowej.

Jest to swoiste kalendarium z ostatnich sześciu lat życia poetki. Poznajemy jej przeżycia, emocje oraz trudy samotnej walki z chorobą na obczyźnie. Kobieta przeżywała ogromne rozterki z powodu rozstania z najbliższą rodziną. Mąż (trzeci z kolei) wielokrotnie ją zawodził (podobnie jak pozostali), często była zdana tylko na siebie. Pomimo wielu trudności i braku zrozumienia - oboje jednak do końca bardzo się kochali.  

Życie na emigracji nauczyło ją zdania na samą siebie. Okazało się, że rodacy często żywią wobec siebie dużą zawiść i niechęć. Musiała walczyć na co dzień z takimi właśnie zachowaniami. Wielokrotnie na łamach swego dziennika poetka wyrażała swą odrazę wobec wojny samej w sobie, a także wobec mężczyzn, którzy ją wywołali i trwali przy niej. Pisała:
„Mężczyźni, czegóż to szukacie u wojny? Miłości, nowości, natchnienia, wielkości, postępu, zmiany losu? Znajdujecie: grozę, kalectwo, niesprawiedliwość, poniżenie, rozłąkę, znużenie, obrzydzenie do klęsk i zwycięstw.” [s. 29].

Książka ta jest przepięknie zredagowana, uwagę przykuwa okładka, na której znajduje się czarno – białe zdjęcie eleganckiej kobiety – jednej z największych dam polskiej poezji. Pan R. Podraza świetnie udokumentował znajdujące się w środku zapiski. Poza nimi znajduje się tutaj bowiem wiele zdjęć zarówno poetki, jak i jej rodziny. Na łamach książki pojawiają się również kopie różnych dokumentów, należących do M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (są to np. paszport, wizy, przepustki). Są również kopie maszynopisów wierszy z naniesionymi przez nią własnoręcznie poprawkami…

Jest to dzieło, które każdy kto ceni sobie dorobek literacki M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej mieć powinien. Jest to coś więcej niż zwykłe kompendium wiedzy o tej znanej poetce. Książka ta daje nam bowiem możliwość zrozumienia i poznania jej jako (nie)-zwykłej kobiety, która do końca swych chwil pozostała DAMĄ…

Tytuł: WOJNĘ SZATAN SPŁODZIŁ. ZAPISKI 1939-1945
Autor: M. Pawlikowska-Jasnorzewska (red. R.Podraza)
Wydawnictwo: AGORA SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 184

wtorek, 13 listopada 2012

PIGUŁKA WOLNOŚCI - Piotr Czerwiński



Pigułka wolności - Piotr CzerwińskiO współczesnym pokoleniu mówi się „generacja kciuka”. I nic dziwnego, skoro prawie każdy z nas ma łatwy, wręcz nieograniczony dostęp do sieci oraz różnych gadżetów elektronicznych. Dla wielu kontakt ze światem wirtualnym zastępuje świat rzeczywisty, zacierając tym samym bezpośrednie więzi społeczne oraz bezpośrednie kontakty międzyludzkie.

Głównym bohaterem tej książki jest Aleksander „Roleks” Roleksy. W realu nie wiedzie on ciekawego życia. Nie ma przyjaciół, nie posiada stałej pracy (w zasadzie nadal jest na garnuszku rodziców, którzy kupili mu nawet mieszkanie) – jest hipsterem. Idzie pod prąd – widać to przede wszystkim w jego wizerunku (długie, tłuste włosy, broda oraz niemodne ciuchy). Jego największą przyjemnością jest kupienie czteropaka najtańszego piwa i wypicie go w samotności…

Pewnego dnia, w przypływie nudy, zakłada na Facebooku stronę „Fart for Malawi”. Było to efektem przeczytanego wcześniej artykułu o zakazie „pierdzenia”, w tym afrykańskim państewku. Miał to być tylko niewinny gest solidarności, a sprowokował lawinę zdarzeń, których koniec będzie dla Was ogromnym zaskoczeniem…

Z dnia na dzień fanpejdż, poświęcony „puszczaniu wiatrów”, w imię mieszkańców, którzy mają zakaz czynienia tego – zyskuje coraz więcej fanów. Z setek robią się tysiące, z tysięcy – setki tysięcy… Roleks staje się idolem mas. Zyskuje fanów oraz wielbicieli na całym świecie. Trochę go to przerasta, zwłaszcza po wywiadzie w telewizji, kiedy to przestaje być anonimowy.

Pewnego dnia poznaje kobietę – Anetę Flintę vel. Ultra Maryna, która deklaruje bycie jedną z jego fanek. Twierdzi, że wyznaje te same poglądy, podziwia Aleksa za to jaki jest. Zostają parą. Jest to bardzo „burzliwy” związek. Tylko czy obie strony dążą do tego samego? Czy przepaść, jaka ich dzieli może stać się fundamentem ich związku? I co najważniejsze czy są ze sobą szczerzy…?

Kiedy „Fart for Malawi” z Roleksem na czele będzie u szczytu sławy nadarzy się okazja, aby przekształcić tę ideę w niezwykle rentowne przedsięwzięcie. Czy Aleks zdecyduje się zaprzedać swych wielbicieli tylko po to, aby wreszcie móc mieć kupę kasy? Stanie przed wielką szansą, a jednocześnie odsłonięte zostaną szczegóły wielkiej, misternej intrygi… Jak na to zareaguje?

„Pigułka wolności” to świetnie napisana książka o realiach współczesnego świata, w którym liczy się tylko przekaz medialny. Media nami zawładnęły, stajemy się ofiarami systemu, gdzie wszystko jest na sprzedaż. Każdy oraz wszystko jest towarem – liczy się tylko to czy ktoś jest w stanie zaoferować rozsądną cenę…

Polecam tę książkę, bo niesie ona głęboki przekaz, zmusza do przemyśleń, ukazuje jak wygląda życie wielu z nas – uczestników portali społecznościowych, blogów i innych wirtualnych miejsc. Pigułka wolności w takiej postaci wcale nie jest tak niesamowita jak nam się wydaje…
 
Tytuł: PIGUŁKA WOLNOŚCI
Autor: P. Czerwiński
Wydawnictwo: Wielka Litera
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 384

środa, 31 października 2012

PROCES EICHMANNA - Deborah Lipstadt



Proces Eichmanna - Deborah LipstadtOd dawna interesuje mnie wszystko, co związane jest z II wojną światową oraz Holocaustem. Literatura, opisująca totalitaryzmy XX wieku zajmuje poczytne miejsce na moich regałach książkowych.  Niedawno nakładem wydawnictwa Wielka Litera, ukazała się książka D. Lipstadt – „Proces Eichmanna”.

Myślę, że większość z Was kojarzy tego człowieka; jednakże gwoli ścisłości przedstawię kilka faktów dotyczących tego zbrodniarza wojennego. Otóż Adolf Eichmann był nazistowskim funkcjonariuszem, należącym do najbliższego grona „dworzan” Hitlera. Należał do najbardziej bestialskich organizacji, takich jak SS, SD czy Gestapo. To on był głównym koordynatorem oraz wykonawcą planu „Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej”.

Autorka książki skupia się przede wszystkim na tym jak doszło do schwytania Eichmanna przez tajnych agentów rządu izraelskiego, w Argentynie (gdzie po wojnie się ukrywał). Następnie opisuje ona jak doszło do procesu oraz jak on przebiegał. A było to bardzo kontrowersyjne wydarzenie. Przede wszystkim z punktu widzenia społeczności międzynarodowej, ale i nie tylko.

Kontrowersje wzbudzał przede wszystkim fakt czy Izrael miał prawo uprowadzić Eichmanna, a następnie postawić przed własnym wymiarem sprawiedliwości. Wątpliwości powstawały na wielu frontach, rodziło się bowiem pytanie czy sędziowie oraz ława przysięgłych zdobędą się na obiektywizm. Ze wszystkich stron świata napływały protesty na ten stan rzeczy – nikt oczywiście nie odbierał Żydom prawa do domagania się, aby winni śmierci milionów ich rodaków, ponieśli karę – chodziło raczej o chęć zapobieżenia nieuczciwemu procesowi.

Proces był długi i żmudny. W roku 1962 zapadł wyrok. „Przedstawiciele międzynarodowych mediów, którzy byli obecni w wybranych momentach tej długiej sagi, wyjechali. Ale historia jeszcze się nie skończyła. Spór o Adolfa Eichmanna i jego proces miał wkroczyć w nową, bardziej ożywioną, zaciekłą i aktywną intelektualnie fazę, której echa rozbrzmiewają do dzisiaj.” [s. 166].

 Deborah Lipstadt w sposób bardzo obiektywny przedstawiła wszelkie wątki. Merytorycznie oceniła zarówno stronę oskarżenia, jak i obrony. Starała się zachować bezstronność i moim zdaniem udało jej się to. Z jej książki poznajemy jaki naprawdę był Eichmann przed i po wojnie. W ostatnich latach swojego życia niewiele przypominał tego hardego, twardego, bezwzględnego sługę Hitlera. Charakter jednak nie zmienia się całkowicie z wiekiem, widoczne to było w chwilach jego irytacji podczas procesu, kiedy to pokazywał swą prawdziwą twarz…

Książka jest godna polecenia. Pozwala na uzupełnienie wielu luk historycznych, a także na lepsze zrozumienie pewnych mechanizmów i zdarzeń. Jest ona znakomicie udokumentowana, przez co rośnie jej wartość intelektualna i naukowa. Napisana prostym językiem, staje się łatwa w odbiorze i szybko się czyta. Zachęcam do lektury.


Tytuł:  PROCES EICHMANNA
Autor: D. Lipstadt
Wydawnictwo: Wielka Litera
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 256

piątek, 26 października 2012

SZACUNEK W ŚWIECIE NIERÓWNOŚCI - Richard Sennet



Studiując politologię, miałam zajęcia z socjologii, choć przyznam się, że w mych dłoniach nie znalazły się nigdy książki Richarda Sennetta (słynnego amerykańskiego naukowca – socjologa). Jak widać na moim skromnym przykładzie – człowiek w ciągu całego swojego życia dostaje szanse, aby się zrehabilitować. Ja niedawno wykorzystałam jedną z takich szans…

„Szacunek w świecie nierówności” to zbiór naukowych rozważań na temat szeroko pojętego szacunku. Autor stara się nam wytłumaczyć czym właściwie jest to pojęcie, a także co generuje szacunek wobec nas ze strony otoczenia, w którym się znajdujemy oraz szacunek dla samych siebie. Zwraca również uwagę na konsekwencje braku szacunku np. wobec pewnej grupy osób – nie ukrywa, że może to rodzić zemstę, bunt, agresję. Punktem wyjścia tej książki jest jednak fakt, iż żyjemy w świecie nierówności. Ta teza nie ulega żadnym wątpliwościom, nic również nie wskazuje aby miało się to kiedykolwiek zmienić.

Szeroko zgromadzone materiały badawcze zostały tutaj zestawione z wątkami autobiograficznymi. R. Sennet opisuje swoje dzieciństwo w Cabrini Green, w Chicago. Było to osiedle socjalne, zamieszkiwane głównie przez ludzi nieradzących sobie z własnym życiem. Byli oni skazani na pomoc socjalną, która stała się dla nich głównym wyznacznikiem, punktem odniesienia.

Dla Richarda Sennetta szansą na oderwanie się od tego świata był jego niewątpliwy talent muzyczny, pielęgnowany od małego. Jego kariera rozwijała się w szybkim tempie, do czasu aż utracił sprawność w jednej dłoni. Był to dla niego prawdziwy dramat, który zmusił go jednak do wyboru innej drogi. Dzięki tej tragedii możemy obecnie korzystać z jego szerokiego dorobku naukowego.

Wracając jednak do meritum sprawy – to właśnie osobiste zmagania słynnego socjologa pozwoliły mu pokazać na własnym przykładzie nierówność pozycji oraz wszelkich talentów w każdym ze społeczeństw. Powołując się na bogatą bazę materiałów źródłowych oraz liczne przykłady (te z historii oraz bardziej współczesne) stworzył kompletne dzieło, mogące służyć wszystkim zainteresowanym tematyką państwa (systemu) socjalnego i wszystkim tym co się z tym wiąże.

Jest to naprawdę świetna pozycja naukowa, choć nie ukrywam, że do łatwych nie należy. Lektura ta wymaga sporo skupienia, koncentracji oraz zastanowienia nad jej esencją. Wnioski powstałe na bazie tych zapisów nie zawsze są jasne oraz klarowne, taka bowiem jest ta materia. Zachęcam Was do przeczytania.


Tytuł: SZACUNEK W ŚWIECIE NIERÓWNOŚCI
Autor: R. Sennet
Wydawnictwo: MUZA SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 288