wtorek, 21 lipca 2015

DECYZJA - Penny Vincenzi

Penny Vincenzi to uznana pisarka, autorka wielu bestsellerów. Nie ukrywam jednak, że Decyzja to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Przypadek sprawił, że nabyłam tę książkę w bardzo korzystnej cenie (oby więcej takich super okazji). Gdy tylko moje maleństwo zasnęło, rozłożyłam się wygodnie na kanapie i zaczęłam czytać…

Gdyby nie to, że moja pociecha nie zwykła długo spać, pewnie pochłonęłabym ją za jednym zamachem. Jest to powieść obyczajowa. Autorka osadziła swoich bohaterów w Londynie z lat 60. Obserwujemy przemiany społeczne i obyczajowe, jakie zachodziły tam od czasu zakończenia II wojny światowej. Sporo miejsca poświęcono światu mody oraz stylowi życia młodych, żądnych sukcesu ludzi.

Fabuła lekka, acz ciekawa. Idealna dla tych, którzy chcą się zrelaksować i totalnie zresetować. Penny Vincenzi świetnie nakreśliła bohaterów; są oni wyraziści, wiedzą czego chcą. Popełniają błędy, są tego świadomi, ale co najważniejsze szukają szczęścia, do którego często droga jest długa i wyboista oraz wymaga poświęceń.

Główną bohaterką jest Eliza. Dziewczyna pochodzi z wyższych sfer, aczkolwiek jej rodzice nie należą do bogaczy. Marzeniem jej matki jest wydanie jedynej córki za mąż, za bogatego arystokratę. Eliza ma jednak zupełnie inne priorytety. Najważniejsze to stać się niezależną kobietą, realizując przy tym swą największą pasję, jaką jest moda (przez duże M).

Na pewnym etapie swego życia dziewczyna będzie zmuszona je przewartościować. Stanie przed dylematem – miłość czy praca. Najprostszym rozwiązaniem byłoby pogodzić obie kwestie, przecież jedno nie wyklucza drugiego. Jednak nie będzie to takie łatwe, bowiem jej partner wyznaje tradycyjny podział ról. W jego rozumieniu codzienności mężczyzna utrzymuje rodzinę a kobieta pilnuje „domowego ogniska”.


Autorka zadbała o to, abyśmy się nie nudzili. Przedstawiła również perypetie innych bohaterów, którym także nakreśliła ciekawe wątki. Wszystkich łączy jedno – bohaterowie będą zmuszeni choć raz podjąć decyzję, która zaważy na ich dalszym życiu. Podsumowując - powieść może nie najwyższych lotów, ale warto sobie uprzyjemnić nią czas.

Tytuł: DECYZJA
Autor: P. Vincenzi
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 592 

środa, 17 czerwca 2015

TABLOID. ŚMIERĆ W TYTULE - Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski

Okładka książki Tabloid. Śmierć w tytule 
Większości z nas wydaje się, że każdy jest panem swojego losu. To my odpowiadamy za nasze czyny, wybieramy drogę, którą idziemy. Czasem jednak los płata nam figla; zdarza się, że przestajemy mieć wpływ na swoje dalsze życie. Zapytacie, jak to możliwe? Otóż, na przykładzie tej książki, możecie wyraźnie zaobserwować, jaką siłę w procesie opiniotwórczym posiadają media.  

Są one obok władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej największą siłą w państwie demokratycznym. Z tego względu ciążą na nich pewne obowiązki. Ich rola polega przede wszystkim na rzetelnej informacji. Problem jednak pojawia się w momencie, kiedy gazeta (w tym konkretnym przypadku) spycha na dalszy plan kodeks dziennikarski, a najważniejszy staje się news, który przede wszystkim ma za zadanie zwiększyć sprzedaż.

Tabloid. Śmierć w tytule to opis prawdziwej, tragicznej historii, która miała miejsce w 2004 roku, w Busku-Zdroju. Chodzi o zamordowanie, z zimną krwią, zamożnego buskiego biznesmena/ kantorowca – Krzysztofa Mrugały. Autorzy książki, przy pomocy jego starszej córki – Anety, dokonują rekonstrukcji zdarzeń tej niewyjaśnionej, wzbudzającej do dziś mnóstwo emocji zbrodni.

Narracja książki wiedzie nas poprzez toksyczne losy rodziny Mrugałów. Poznajemy fenomen rodziny, która dzięki uporowi, ciężkiej pracy oraz przedsiębiorczości w przeciągu kilku lat diametralnie zmieniła swój status społeczny i ekonomiczny. Ich zwyczajne, przeciętne dotąd życie osiągnęło fazę luksusu. Spełnił się sen o dobrobycie i bajecznym życiu.

Jednakże to, co osobom postronnym wydawało się bajką – Dorocie Mrugale i jej córkom utożsamiało się z koszmarem. Zło, które dzień po dniu fundował im Krzysztof, było niewyobrażalne. Niszczył je nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Nic nie było im w stanie tego wynagrodzić, żadne pieniądze nie zastąpią bowiem miłości oraz poczucia bezpieczeństwa.

Pewnego dnia, zdesperowana Dorota Mrugała znajdzie w sobie siłę i odwagę i spróbuje przeciąć tą toksyczną nić łączącą ją i jej córki z oprawcą. Gdy wydaje się, że wszystko zmierza ku lepszemu – dochodzi do tragedii. Mąż i ojciec – Krzysztof Mrugała – zostaje bestialsko zamordowany, na terenie swojej posesji, tuż pod swoją willą. Sprawa jest trudna; nie pozostawiono żadnych śladów, brakuje dowodów…  Prokurator decyduje się jednak na postawienie zarzutów Dorocie. Oskarżono ją o zlecenie zabójstwa męża i do czasu wyjaśnienia zamknięto w areszcie. Koszmar powraca.

Punktem kulminacyjnym w życiu pani Doroty i jej córek staje się publikacja artykułu w znanym tabloidzie. Pomimo, że jeszcze nawet nie odbył się proces, gazeta wydała wyrok na kobietę. To ją pogrążyło. Nie dość, że kobieta się załamała, to jeszcze społeczeństwo, lokalne otoczenie dokonało ostracyzmu na całej jej rodzinie. Kilka miesięcy po ukazaniu się tego artykułu dochodzi do tragedii…

Ta książka jest mieszanką wybuchową. Aż nie chce się wierzyć, że ta historia faktycznie miała miejsce. Wszystkie opisane tu wydarzenia są zgodne z prawdą. Jest to poruszająca, bulwersująca, ale również wzruszająca relacja. Po lekturze zaczęłam szukać informacji o tej sprawie w internecie, byłam ciekawa jak dziś wyglądają bohaterki tej książki. Zbiegiem okoliczności, w dniu kiedy ją czytałam odbył się krótki wywiad w „telewizji śniadaniowej” z panią Anetą oraz jednym z autorów – Piotrem Głuchowskim.


Z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę. Świetnie się ją czyta nie tylko ze względu na treść, ale co równie ważne dzięki świetnemu warsztatowi autorów. Naprawdę bardzo dobrze napisana książka; przeczytałam od deski do deski, jednym tchem.  

Tytuł: TABLOID. ŚMIERĆ W TYTULE
Autor: P. Głuchowski, M. Kowalski
Wydawnictwo: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2015
Ilość stron: 336

wtorek, 2 czerwca 2015

PRZEKLĘCI - Joyce Carol Oates



Joyce Carol Oates to uznana na całym świecie pisarka, której talent niejednokrotnie doceniano poprzez liczne nagrody oraz wyróżnienia. Wielokrotnie nominowano ją do Nagrody Pulitzera czy PEN/Faulkner Award. Całkiem niedawno, nakładem Wydawnictwa REBIS, ukazała się w Polsce jej kolejna powieść, pod mroczno brzmiącym tytułem – Przeklęci.

Specjaliści od literatury klasyfikują ją jako postmodernistyczną powieść gotycką. Akcja książki osadzona jest na początku XX wieku, w niewielkim miasteczku amerykańskiego stanu New Jersey - Princeton. Tą niedużą społeczność wyróżnia renomowany uniwersytet oraz bardzo dystyngowani mieszkańcy. Miasteczko zamieszkują znakomite rody, cieszące się szacunkiem i poważaniem z dziada i pradziada.

Wydaje się, że życie toczy się tu utartym od lat rytmem, według uznanych i ogólnie przyjętych zasad i konwenansów. Tymczasem rok 1905 przynosi ogromne zmiany. Zaczyna się dziać coś dziwnego, coś co zaczyna niepokoić całe społeczeństwo. Nagle mieszkańców zaczynają dręczyć mroczne, niezwykle realistyczne sny; zatracając ich poczucie świadomości - co jest jawą a co snem…

Niektórzy, to co się dzieje nazywają klątwą, a te okropności nawiedzające szanowanych ludzi czymś „niewysłowionym”… Za pierwszy objaw klątwy uznano ucieczkę/uprowadzenie ślicznej, młodziutkiej Annabel sprzed ołtarza. Nikt nie jest w stanie określić kto za tym stoi. Dziewczyna odeszła bowiem z dziwnym przybyszem, którego wyglądu żaden z mieszkańców nie potrafi jasno określić, choć niejeden ma wrażenie, że jego fizjonomia przypomina ropuchę.

Od tego momentu w princetońskiej społeczności rodzi się coraz więcej zła. Ludzie ulegają demoralizacji, często tracą nad sobą kontrolę. Dochodzi do tragicznych zgonów; mieszkańców ogarnia strach i niepewność jutra. Nie zdają sobie jednak sprawy, że zło czai się tuż obok nich. To bowiem na obrzeżach miasteczka znajduje się podziemny, mroczny i bardzo niebezpieczny świat…


Przeklęci to powieść w świetnym stylu. Jest tu widoczna autorska dojrzałość pisarki. Bardzo dobrze się ją czyta. Fabuła od początku do końca przemyślana, starannie nakreślona. Ileż odwagi w J. C. Oates, aby połączyć mroczną, momentami demoniczną narrację z humorystycznymi elementami fabuły. Bo warto wiedzieć, że ta książka ma nie tylko wywoływać gęsią skórkę, ale również wprawiać w dobry nastrój.

Dodam jeszcze, że książka została pięknie wydana; sama okładka przyciąga i zachęca do lektury...

Tytuł: PRZEKLĘCI
Autor: J.C. Oates
Wydawnictwo: REBIS
Miejsce, rok wydania: Poznań, 2015
Ilość stron: 552 

piątek, 17 kwietnia 2015

DOMEK NA PRERII poszukiwany!!!

Kochani poszukuję książki "Domek na prerii". W żadnej księgarni nie mogę dostać, a nie mam czasu biegać po antykwariatach:( Może ktoś z Was posiada i chciałby sprzedać? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje:)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 16 marca 2015

ZOBACZYĆ SORRENTO I UMRZEĆ - Katarzyna Kwiatkowska

Mam nadzieję, że wybaczycie mi ogromne opóźnienie w publikacji recenzji… Od kilku miesięcy jestem mamą i ledwo się ze wszystkim wyrabiam. Moja córcia jest bardzo absorbującym dzieckiem, dodatkowo nieprzespane noce dają się we znaki i czytanie (a tym samym pisanie recenzji) stało się jedną z ostatnich rzeczy na liście do zrobienia…

Przejdźmy jednak do meritum...

Doczekałam się kolejnej powieści autorstwa Katarzyny Kwiatkowskiej. Podobnie, jak w jej poprzednich książkach, również i tym razem stajemy się świadkami niezwykle ryzykownej gry, w której stawką jest ludzkie życie. Zobaczyć... to kryminał, w którym dominującą rolę odgrywa wątek międzynarodowy oraz sprawy wagi państwowej.

Akcja powieści toczy się na przełomie XIX/XX wieku, we Włoszech. Tytułowe Sorrento to miejsce przeznaczenia dla młodej kobiety - Polki - Konstancji Radolińskiej. To tam postanawia ona bowiem się udać po podsłuchaniu rozmowy pewnych dżentelmenów (wśród nich znajdował się m.in. jej brat). Jej celem od tej pory będzie próba rozwikłania pewnej tajemniczej i bardzo niebezpiecznej zagadki.

Z początku głównym czynnikiem determinującym ją do działania było pragnienie zdobycia uznania w oczach swego „prawie” narzeczonego – Jana Morawskiego. To przede wszystkim dla niego podejmuje ryzyko, wpadając w epicentrum całego tego zamieszania. Dziewczyna nie zdaje sobie do końca sprawy jakie mogą być konsekwencje jej działań.

Konstancja na własną rękę prowadzi śledztwo, w wyniku którego poznaje nieznane dotąd szczegóły z życia Jana. Wkrótce zda sobie sprawę, że tak naprawdę niewiele o nim wiedziała. Praca nad rozwikłaniem zagadki doprowadzi również do zmian w niej samej. Przejdzie metamorfozę, która zaskoczy nawet ją samą… Przede wszystkim doda jej ona pewności siebie oraz spojrzy na pewne sprawy z zupełnie innego punktu widzenia.

Zobaczyć… to bardzo malowniczo napisana powieść, w której wędrujemy śladami włoskich kurortów. Nasi bohaterowie reprezentują doborowe towarzystwo, przez co dialogi są arcyciekawe, niejednokrotnie zabawne. Z jednej strony jest to rasowy kryminał a z drugiej powieść obyczajowa.


Myślę, że każdy kto sięgnie po tę książkę, nie będzie rozczarowany. Z czystym sumieniem polecam więc Wam tę lekturę i apeluję do autorki – Pani Kasiu – z utęsknieniem czekamy na więcej…

Tytuł: ZOBACZYĆ SORRENTO I UMRZEĆ
Autor: K. Kwiatkowska
Wydawca: Rozpisani.pl
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 348

piątek, 9 stycznia 2015

POLISH YOUR ENGLISH. ANGIELSKI Z PREMIEREM - opracowanie zbiorowe


Ta książka stanowi nawiązanie do słów naszego byłego już premiera – Donalda Tuska – który zobowiązał się publicznie do podszlifowania swojej angielszczyzny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miał na to tylko trzy miesiące. Redakcja Gazety Wyborczej również postanowiła „podjąć to wyzwanie” i tym samym rozpoczęła się akcja wspólnej nauki z premierem. Pierwotnie lekcje ukazywały się w codziennych wydaniach Gazety, ostatecznie zostały jednak zebrane w całość, stając się podwalinami tej książki.

Przyznam się Wam, że efekt jest bardzo zadowalający. Oczywiście należy zaznaczyć, że nie jest to typowy podręcznik do nauki języka. Nie znajdziecie tu bowiem wszystkich podstawowych zasad angielskiej gramatyki czy sposobu wymawiania danych słów. Nie oznacza to jednak, że książka jest bezwartościowa – wręcz przeciwnie…

Jak dla mnie jest ona pigułką tego, by każdy kto już zetknął się z tym językiem, mógł swobodniej się nim posługiwać. Zawarto w niej bowiem typowe, najbardziej przydatne zwroty, ułatwiające prowadzenie konwersacji. Jest tu również trochę gramatyki oraz zalecenia dotyczące jak najkorzystniejszego dobierania słów, które sprawią, że staniemy się bardziej wartościowym rozmówcą.

Polish… to książka z przysłowiowym „jajem”. Nie jest to nudna nauka, tylko poznawanie języka na wesoło, poprzez quizy, zagadki kryminalne czy komiksy. Są tu słówka z różnych dziedzin – od sportu po dyplomację oraz sporo artykułów pisanych językiem Szekspira… Stopniowo można również sprawdzać swą wiedzę, rozwiązując znajdujące się w książce testy. Dodam także, że uwagę przyciąga kolorowa szata graficzna. 

Dla mnie osobiście lektura tej książki była ciekawą przygodą. Przyznam, że sporo się z niej nauczyłam. Dość dawno nie miałam czynnego kontaktu z tym językiem, dzięki czemu mogłam sobie sporo przypomnieć i uzupełnić braki. Polecam wszystkim, którzy są zainteresowani niekonwencjonalną formą podszlifowania swojej znajomości języka angielskiego.

Tytuł: POLISH YOUR ENGLISH. ANGIELSKI Z PREMIEREM
Autor: opracowanie zbiorowe
Wydawca: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 200



poniedziałek, 1 grudnia 2014

CZERWONY TYBET. Komunizm w krainie śniegu - Robert Stefanicki

Okładka książki Czerwony Tybet. Komunizm w Krainie ŚnieguSytuacja polityczna Tybetu od pokoleń wzbudza wiele skrajnych emocji. Wielu walczy o jego niezależność i niepodległość, narażając życie swoje i swoich bliskich. Oficjalnie region ten należy do Chin. Władze chińskie zaś robią wszystko, aby stłumić wszelkie przejawy buntu oraz próby przeciwstawienia się istniejącemu (narzucanemu odgórnie) porządkowi.

Autor książki odbył trudną podróż po Tybecie. Należy zaznaczyć, że samo przybycie do tego regionu proste nie jest. Urzędnicy pilnie strzegą tego, aby obcokrajowcy nie wtrącali się w wewnętrzne sprawy miejscowych. Przede wszystkim dbają o to, aby nie nawiązywali oni kontaktów z mieszkańcami (którzy niejednokrotnie są zastraszani) i nie znaleźli się w posiadaniu informacji o działaniach władz.

 Robert Stefanicki przedstawia w swym reportażu autentyczny obraz Tybetu. Podległość wobec Chin sprawiła, że powoli zatraca on swoją wyjątkowość. Zamykane klasztory, drastyczne zmniejszenie liczby mnichów; kontrola nad wszystkimi i nad wszystkim. Spora część narodu poddała się narzuconej mu rzeczywistości. Wielu kolaboruje z Chińczykami, często stając się surowym katem dla swoich rodaków.

Jest jednak grupa niezłomnych, wytrwałych obrońców swoich korzeni oraz wartości i ideałów. Często ponoszą jednak za to najwyższą cenę. Nierzadko z własnego wyboru. W Tybecie dochodzi do sporej liczby samospaleń. Młodzi ludzie decydują się na taki krok, nie widząc szans na zmiany. Jest to „wołanie o pomoc” oraz najbardziej drastyczna z możliwych, próba zwrócenia uwagi świata na to, co dzieje się w Tybecie.

Reportaż ten został napisany w bardzo rzetelny sposób. Autor skupia się nie tylko na ciężkim losie okupowanych Tybetańczyków, stratach kulturalnych oraz duchowych, ale również pokazuje co Tybet zyskał na podległości wobec Chin. Władze centralne zainwestowały w ten region sporo pieniędzy (m.in. tworząc transport kolejowy). Oczywiście nie zrobiły tego bezinteresownie.


Po lekturze oddałam się głębszej refleksji. Nasunęło mi się sporo przemyśleń i spostrzeżeń. Autor zostawia bowiem czytelnikowi wiele pytań bez odpowiedzi. Pozwala w ten sposób wyrobić sobie samemu opinię na dany problem. Jest to prawdziwy dar; nie narzucać się odbiorcy…

Tytuł: CZERWONY TYBET. Komunizm w Krainie Śniegu
Autor: R. Stefanicki
Wydawca: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 472