piątek, 20 czerwca 2014

PREMIERA "World of Warcraft: Zbrodnie wojenne" Christie Golden

Okładka książki Zbrodnie wojenne 

Już dziś (18.06.) premiera Zbrodni wojennych Christie Golden, najnowszej powieści z Uniwersum Warcrafta. Dziś także jej nowy fragment: początek procesu Garrosha Hellscreama.

„W dążeniu do naprawiania krzywd tradycyjnie ogłaszamy, kto staje przed sądem i kto szuka sprawiedliwości. Toteż z najwyższą powagą rozpoczynamy sąd nad Garroshem Hellscreamem, oskarżonym o krzywdy wyrządzone ludom Azeroth”.

Zjednoczone siły Przymierza i Hordy pozbawiły Garrosha Hellscreama, jednego z najbardziej znienawidzonych mieszkańców Azeroth, tytułu wodza. Jego żądza podbojów obróciła miasta w ruinę, niemal podzieliła Hordę i unicestwiła niezliczone istnienia.
Teraz w legendarnej Pandarii Garrosh jest sądzony za swe czyny.
Zgromadzili się tam sławni przywódcy z całego świata, by być świadkami tej historycznej chwili. W trakcie procesu wysłannicy spiżowych smoków przywołują wstrząsające obrazy zbrodni Garrosha. Te urywki historii zmuszają wielu z obecnych do ujawnienia własnych bolesnych wspomnień, a nawet do kwestionowania swojej niewinności lub winy. U innych mrożące krew w żyłach wizje podsycają tylko nienawiść.
Nikt nie wie, że mroczne siły z Azeroth pragną nie tylko udaremnić trybunałowi wymierzenie sprawiedliwości, lecz także zagrażają życiu wszystkich zebranych na procesie.

Zapraszamy do wysłuchania kolejnego fragmentu książki w interpretacji Andrzeja Blumenfelda. Posłuchajcie o początku procesu Garrosha Hellscreama, o zarzutach jakie usłyszał oraz o tym, jakiej nowej metody prezentacji dowodów zastosuje sąd.

Link do fragmentu: http://youtu.be/9JQzObnpEGQ

czwartek, 12 czerwca 2014

SNOWDEN. NIGDZIE SIĘ NIE UKRYJESZ - Glenn Greenwald



"Snowden. Nigdzie się nie ukryjesz" Glenn Greenwald biografie, autobiografie, sylwetkiW ubiegłym roku (2013) cały świat obiegły szokujące informacje o totalnej inwigilacji, jaką prowadziła amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Krajowego (NSA). Szpiegowano nie tylko Amerykanów, ale również obcokrajowców. Podsłuchiwano rozmowy telefoniczne szefów innych państw (m. in. kanclerz Niemiec – Angeli Merkel), przedstawicieli organizacji międzynarodowych (np. ONZ) czy instytucje finansowe. Inwigilacja stosowana była na tak szerokim polu, że aż trudno to sobie wyobrazić.

Tylko dzięki jednemu człowiekowi, każdy z nas, mógł się przekonać o praktykach NSA i współpracujących z nią sojuszniczych agencji wywiadu, tworzących wspólnie tzw. Sojusz Pięciorga Oczu, w skład którego wchodzą: USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia oraz Nowa Zelandia). Tą osobą był Edward Snowden.

Wszystkie tajne dokumenty, jakie znalazły się w jego posiadaniu, zdobył dzięki pracy dla CIA oraz NSA. Zdawał sobie sprawę, że ich ujawnienie wywoła polityczną burzę oraz jego bezpieczeństwo oraz wolność będą zagrożone. Mimo wszystko nie zawahał się. Zdecydował się powierzyć ściśle tajne dokumenty m. in. autorowi tej książki. Jak pisze Greenwald we wstępie:
„Uznał, że może liczyć, iż zrozumiem niebezpieczeństwo związane z masową inwigilacją i skrajną tajemniczością państwa, oraz że nie cofnę się w obliczu nacisków ze strony rządu i jego licznych sojuszników w mediach i poza nimi.” [s. 7].

Ta książka przedstawia kulisy tego wydarzenia. Greenwald – krok po kroku – prowadzi nas przez poszczególne elementy tej jakże skomplikowanej i kontrowersyjnej układanki. Autor przedstawia motywy i pobudki, jakie kierowały Edwardem Snowdenem. Przedstawia jego odpowiedzi na pytanie podstawowe – Dlaczego zrezygnował ze świetnie zapowiadającej się kariery, aby stać się wrogiem publicznym Ameryki numer 1?.

Relacja Glenna Greenwalda jest znakomicie udokumentowaną pozycją książkową. Pomimo, że źródła, z których korzysta są dość skomplikowaną materią, stara się przedstawić je w taki sposób, aby przeciętny odbiorca nie miał większych problemów z ich zrozumieniem. Przyznam, że książka trzyma w napięciu oraz wyciąga na światło dzienne wiele faktów, o których do tej pory nie miałam pojęcia.

Nie sądziłam bowiem, że w krajach demokratycznych (takich jak USA czy Wielka Brytania) dochodzi do tak niepojętych mechanizmów, jak te opisane przez literackiego mistrza - George’a Orwella. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że jawnie i oficjalnie potępiają one działania, w kwestiach szeroko pojętej inwigilacji, takie państwa, jak Chiny, a tymczasem sami czynią dosłownie to samo.

Władze USA tłumaczą się, że inwigilacja ma miejsce tylko i wyłącznie w celach ochrony państwa przed zagrożeniem terroryzmu oraz zapewnienia bezpieczeństwa kraju (pojęcia te po 11 września 2001 roku są nagminnie wykorzystywane i uzasadnia się nimi każde niezgodne z prawem postępowanie).

Nie informują natomiast nikogo, że w dużej mierze celem szpiegostwa jest „wywiad gospodarczy” (np. podsłuchiwanie i przechwytywanie e-maili brazylijskiej firmy naftowej Petrobras czy firm energetycznych w Wenezueli oraz Meksyku). Ponadto nie uchylają się również od szpiegostwa dyplomatycznego, które również jest bardzo zaawansowane. Podsumowując ten wątek:
„Niektóre metody szpiegowskie stosowane przez NSA służą naraz wielu rodzajom wywiadu. Pozwalają pozyskiwać informacje gospodarcze, dyplomatyczne, dotyczące kwestii bezpieczeństwa i budowania ogólnej, globalnej przewagi – i te właśnie w repertuarze Agencji należą do najbardziej inwazyjnych i zakłamanych.” [s. 182].

Reasumując – największe oburzenie budzi jednak fakt ograniczania wolności i prawa jednostek do prywatności. Nie godzi się bowiem bez żadnego uzasadnienia, w jak największej tajemnicy, inwigilować praktycznie wszystkich obywateli. Tymczasem:
„(...): rząd USA zbudował system, którego celem jest całkowita, globalna eliminacja elektronicznej prywatności. Nie jest to bynajmniej przesada, ale dosłowny, jasno sformułowany cel inwigilującego państwa: gromadzenie, przechowywanie, monitorowanie i analizowanie wszystkich połączeń elektronicznych między ludźmi na całym świecie.” [s. 123].

Sięgnijcie po tę książkę, która stała się światowym bestsellerem. Zapoznajcie się z jej treścią i sami zdecydujcie czy osoba, która stoi za największym w ostatnich latach wyciekiem rządowych dokumentów jest przestępcą czy też nie. Czy autor miał prawo opublikować ściśle tajne informacje i opisać całą tę historię czy też powinien postąpić inaczej… Odpowiedzcie sobie sami na te i inne pytania (a niewątpliwie pojawi się ich sporo w trakcie lektury)…

Tytuł: SNOWDEN. NIGDZIE SIĘ NIE UKRYJESZ
Autor: G. Greenwald
Wydawnictwo: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 320

wtorek, 10 czerwca 2014

KŁAMSTWA - Diane Chamberlain



Maya i Rebecca Ward to siostry, które okrutny los skazał na bycie zdanym tylko na siebie. W tragicznych okolicznościach straciły rodziców. Starsza z sióstr – Rebecca – wzięła na siebie odpowiedzialność za wychowanie i opiekę nad niepełnoletnią wówczas Mayą. Poświęciła dla niej całe swe dotychczasowe życie, rezygnując z własnych ambicji, aby siostra mogła zdobyć godne wykształcenie.

Nie oznacza to jednak, że Rebecca nie zrealizowała swoich planów i marzeń. Obie siostry zostały cenionymi lekarkami. Na tym jednak podobieństwo kobiet się kończy. Różnią się one praktycznie we wszystkim. Maya jest spokojną, wrażliwą, dość nieśmiałą osobą, ceniącą sobie rodzinne ciepło i bezpieczeństwo, jakie zapewnia jej ukochany mąż - Adam. Rebecca zaś realizuje się w pracy. Jest kobietą żądną wrażeń i adrenaliny. Nie interesuje ją ciepło domowego ogniska; cieszy ją jej niezależność i samowystarczalność.
                                                                                                   
Życie całej trójki zostaje wywrócone do góry nogami, gdy w wybrzeże Karoliny Północnej (miejsce ich zamieszkania) uderza niezwykle groźny huragan. Rebecca i Adam wyruszają z misją ratunkową, w miejsce które najbardziej ucierpiało w katastrofie. Z czasem namawiają również Mayę, aby przybyła im pomóc. Kobieta przełamuje swoje lęki i udaje się na miejsce. Kilka dni później dochodzi jednak do katastrofy lotniczej, w wyniku której Maya zostaje uznana za zaginioną…

To wydarzenie odmieni życie całej trójki. Rozpacz, żal i tęsknota uruchomią w nich pokłady uczuć i emocji, o jakie by się wcześniej nie podejrzewali. Takie momenty w życiu każdego z nas stają się bowiem sprawdzianem. Testowane są nasze charaktery. Ludzie przechodzą metamorfozę, która częstokroć zaskakuje nawet ich samych. Jeśli jesteście ciekawi, jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów – zachęcam do lektury.

Autorka bardzo ciekawie skonstruowała tą powieść obyczajową. Akcja toczy się dwutorowo, na przemian poznajemy losy obu sióstr. W trakcie rozwoju fabuły poznacie sekretne wydarzenia z życia każdej z nich, które na pewno Was zaskoczą. Obie skrywają bowiem tajemnice, których za nic nie chcą ujawnić…

Tytuł: KŁAMSTWA
Autor: D. Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2011
Ilość stron: 350

piątek, 6 czerwca 2014

K.I.S.S. - Tomasz Prusek



"K.I.S.S." Tomasz Prusek Tomasz Prusek to ceniony i uznany przez środowisko dziennikarz ekonomiczny i komentator giełdowy „Gazety Wyborczej” (z gazetą związany już od roku 1992). Ma na swoim koncie sporo prestiżowych nagród i wyróżnień. W maju tego roku, na rynku wydawniczym ukazała się książka jego autorstwa – „K.I.S.S.”.

Jest to powieść sensacyjna, której fabuła rozgrywa się na samych szczytach polskiej i amerykańskiej finansjery. Z jednej strony giełda warszawska, z drugiej Wall Street, w czasach finansowego kryzysu. Świat papierów wartościowych rządzi się twardymi realiami. Tym bardziej jest to widoczne, gdy do gry wchodzą osoby z kręgu władzy oraz pozbawieni zasad biznesmeni, którym wydaje się, że dzięki sieciom powiązań i wpływów mogą wszystko.

Główną bohaterką książki jest młoda, niezwykle utalentowana i ambitna finansistka – Olga Kirsch. Wydaje się, że świat stoi przed nią otworem. Jej kariera szybko nabiera tempa; w branży zyskała sobie autorytet, jakiego nie mają znacznie starsi i bardziej doświadczeni koledzy. W życiu prywatnym również nie może narzekać; ma wąskie grono przyjaciół, na których zawsze może liczyć… 

Jednak brutalny świat, w którym zwycięża chciwość i żądza pieniądza, zdaje się nie mieć litości nawet dla niej. Olga wyznaje bowiem zasady, które obce są jej oponentom. Niejednokrotnie naraziła się już pewnym wpływowym osobom, niwecząc ich biznesowe rozgrywki. Jednakże, gdy wbrew wszystkim i wszystkiemu ośmieliła się zablokować ogromny przekręt giełdowy, jej życie diametralnie się zmienia…

Odtąd nic nie jest już takie jak dawniej. Dziewczyna stała się elementem pewnej gry, w której nie ma na nic wpływu, bowiem to nie ona pociąga za sznurki. Ta gra wymierzona została bezpośrednio w nią, a jej celem jest jej totalna eliminacja. Olga z dnia na dzień zaczyna wszystko tracić, najgorsze jednak jest to, że „gwoździem do jej trumny” okazała się osoba z jej najbliższego otoczenia…

Jak potoczą się losy naszej bohaterki i jej przyjaciół, o tym przekonacie się, sięgając po tę książkę. Na pewno nie pożałujecie, bowiem powieść ta wciąga już od pierwszych stron. Przyznam się Wam, że tak mnie pochłonęła, że nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją za jednym zamachem.

Niech nie przeraża Was tematyka tej książki. Sam fakt, że akcja toczy się w dużej mierze na giełdzie i w funduszach finansowych, nie oznacza że staje się ona niezrozumiała dla ekonomicznego laika. Wręcz przeciwnie autor wykonał kawał dobrej roboty, stosując zasadę złotego środka. Obok tematyki finansowej znajdziecie tu kawał dobrej sensacji. Polecam!

Tytuł: K.I.S.S.
Autor: T. Prusek
Wydawnictwo: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 320

wtorek, 3 czerwca 2014

SPOKOJNIE, TO TYLKO REWOLUCJA - Marek Beylin



"Spokojnie, to tylko rewolucja" Marek Beylin Historia, polityka, społeczeństwoPisząc tę recenzję, jestem świadkiem wielu wydarzeń, związanych z odzyskaniem przez Polskę wolności, w roku 1989. Świętujemy wkroczenie naszego państwa na drogę demokratycznych przemian, które zaowocowały rozwojem i rozkwitem niepodległej Polski. To wówczas rozpoczęła się nasza pogoń za rozwiniętymi państwami Zachodu.

W tym roku upływa bowiem dokładnie 25 lat, od kiedy Polacy mogą w pełni cieszyć się wolnością oraz ustrojem demokratycznym. To właśnie rok 1989 stał się dla nas momentem przełomowym, przynoszącym naszemu państwu, a tym samym nam – jego obywatelom – wiele tak długo wyczekiwanych zmian i reform.

Marek Beylin pokusił się o analizę tego ćwierćwiecza, które mamy już za sobą. Opisuje proces przemian, jaki zaszedł w naszym kraju, a zwłaszcza w społeczeństwie. Ludzie doświadczyli wolności, o jakiej wcześniej nawet im się nie śniło. Zachłysnęli się nią. Stopniowo, coraz bardziej świadomie, zaczęli czerpać z tego, co daje demokracja. Dlatego nasz naród zaczął ewoluować. Coraz bardziej upodabnialiśmy się do świata Zachodu. Całkowicie bowiem zaczął zmieniać się nasz styl życia oraz podejście do niego. Tradycyjne dotąd modele zaczynały się przekształcać, tworząc nowe, liberalne twory.

Nie oznacza to jednak, że Polacy dalej są zakochani w demokracji. Z roku na rok rośnie odsetek naszego społeczeństwa, który ulega radykalizacji. Jest to efekt pogłębiających się kryzysów (przede wszystkim gospodarczego) oraz podziałów w całej Europie. Niestety coraz bardziej widoczny staje się podział na biednych i bogatych; bezradnych i zaradnych. To zjawisko sprzyja powstawaniu wszelkiej maści populizmów.

Sporo miejsca autor poświęcił również ludziom młodym, którzy często są pozostawieni samym sobie. Bardzo często pozbawieni są oni perspektyw na godną przyszłość. Ich talent jest marnotrawiony, gdyż niejednokrotnie muszą podjąć dowolną pracę (poniżej swoich możliwości, aspiracji oraz kwalifikacji), aby uniknąć wstąpienia w szeregi bezrobotnych.

Poza tym Marek Beylin sugeruje, aby „ci u góry” wykorzystali zaangażowanie społeczne, obywatelskie młodych. Należy zwrócić uwagę na ich aktywność (czy to w środowisku lokalnym czy na szczeblu ogólnopolskim), a nie separować się od tej niewątpliwej siły, jaką stanowi młode pokolenie.

Ta książka jest z jednej strony interesującą analizą minionego ćwierćwiecza, ale jednocześnie ciekawą prognozą na następne lata. Potrzebnych jest bowiem wiele zmian. W tej kwestii decyzyjność leży w rękach ludzi, zasiadających u władzy. To oni bowiem mają odpowiednie instrumenty. Musi jednak zmienić się ich mentalność, muszą zacząć podejmować decyzje, których skutki ujrzymy w dalszej perspektywie. I co najważniejsze – autor – naszą przyszłość widzi tylko w ramach Unii Europejskiej. Bowiem to ona jest gwarantem naszego dalszego rozwoju.

Reasumując – cytując za autorem – „(…) największym zagrożeniem jest słabość samej demokracji, a nie siła jej przeciwników. Dziś widać wyraźnie zalążki dobrych zmian i zarazem procesy niszczenia demokracji. Trwa wyścig między naprawą i destrukcją. Jak odnowić siłę demokracji i jej obietnicę godnego życia – to najpilniejsze zadanie społeczeństw.” [s. 11 – 12].

Tytuł: SPOKOJNIE, TO TYLKO REWOLUCJA
Autor: M. Beylin
Wydawca: Agora SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2014
Ilość stron: 200