piątek, 8 marca 2013

PORTRET PANI CHARBUQUE. ASYSTENTKA PISARZA FANTASY - Jeffrey Ford



Portret pani Charbuque. Asystentka pisarza fantasy - Jeffrey FordWydawnictwo Mag ponownie urządziło nam prawdziwą ucztę… Ucztę Wyobraźni… Tym razem mamy do czynienia z amerykańskim mistrzem fantastyki – Jeffrey’em Fordem. Ten wielokrotnie nagradzany przez World Fantasy Award artysta dokonał rzeczy niezwykłej. Dzieło, które zostało wydane przez jedno z moich ulubionych wydawnictw, sięgnęło wyżyn gatunku literackiego, jakim jest fantasy.

W książce tej znajdują się dwa odrębne byty. Jednym z nich jest zbiór opowiadań, które promuje „Asystentka pisarza fantasy”. Każde z tych opowiadań przedstawia odrębne historie. Wiele wątków w nich przedstawionych łączą się z prywatnym życiem pisarza. Najwięcej pomysłów na tekst bierze się bowiem ze zwykłych, codziennych spraw – nawet tych najbardziej błahych. Dla Jeffrey’a Forda najważniejsze jest: „(…) pokazywanie zamiast opowiadania, (…).” – do tego dążył…  

„Portret pani Charbuque” to z kolei powieść. Fabuła osadzona jest w XIX wieku. Przedstawia losy młodego malarza (Piambo), który otrzymał niezwykłe zlecenie. Miał namalować portret tajemniczej damy – pani Charbuque… I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie mógł jej zobaczyć. Musiał opierać się jedynie na jej głosie i opowieściach, płynących zza parawanu.

Poprzez zadawanie kobiecie pytań (oczywiście nie dotyczących jej wyglądu) miał stworzyć portret idealnie ją odzwierciedlający. Tylko spełnienie tego warunku gwarantowało mu wysoki zarobek, który uwolniłby go od bycia zależnym od możnych i próżnych osób tego świata. Piambo nie zdawał sobie sprawy, że kobieta którą ma namalować kryje bardzo mroczną przeszłość. Od czasu gdy zacznie realizować jej życzenie w jego otoczeniu zaczną dziać się dziwne rzeczy. To zlecenie stanie się jego obsesją, wpływając w ogromnym stopniu na jego prywatne życie. Do czego go to doprowadzi…?

Książka jest naprawdę fantastyczna. Doświadczysz tu głębokich emocji, dreszczyku napięcia oraz niezwykłej magiczności… Ford zawarł w swym dziele elementy metafizyki oraz zastanawia się nad istotą poznania Boga. Jest tutaj wiele symboliki, nic nie dzieje się bez przyczyny.
Gorąco polecam!

Tytuł: PORTRET PANI CHARBUQUE. ASYSTENTKA PISARZA FANTASY 
Autor: J. Ford
Wydawnictwo: MAG
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2013
Ilość stron: 528

środa, 6 marca 2013

LEPPERIADA - Marcin Kącki



Lepperiada - Marcin KąckiDla mnie – jako politologa – Andrzej Lepper i jego partia (Samoobrona) były fenomenem na scenie politycznej. Stanowią arcyciekawe i niezwykle kolorowe zjawisko socjologiczne. Razem wzięci tworzą wspaniały materiał badawczy dla wszystkich zainteresowanych. Samoobrona narodziła się bowiem jako ruch protestu. Ich sukces polegał na kontestowaniu rzeczywistości (bezrobociu, brakiem pomocy dla rolników itp.),  ogólnym sprzeciwie wobec rządzących.

Problem pojawił się w momencie przystąpienia do koalicji rządowej. Wtedy Lepper zostaje ministrem rolnictwa. Nagle zaczyna postrzegać rzeczywistość z innej perspektywy; staje bowiem z drugiej strony barykady. Dawniej to on walczył o prawa rolników, teraz musi stawić czoła dawnym pobratymcom.

To naprawdę niesamowite, jaką metamorfozę przeszedł ten mężczyzna. Z barykad drogowych – na polityczne salony. Olbrzymią rolę w zmianie jego wizerunku (z „wieśniaka” w gumofilcach przeistoczył się w prawdziwego eleganta) odegrał Piotr Tymochowicz (specjalista od marketingu politycznego). To za jego sprawą Lepper przeistoczył się z „buraka” w „mulata”.

Marcin Kącki przedstawia nam krok po kroku, jak doszło do kariery politycznej A. Leppera oraz jego partii. Co sprawiło, że nagle Samoobrona (z której przeważnie szydzono) stała się języczkiem uwagi dla największych sił partyjnych w polskim parlamencie. Partia, w której królowały korupcja, nepotyzm, a nawet wykorzystywanie seksualne młodych działaczek – ku zdumieniu ogółu społeczeństwa znalazła się w koalicji rządowej.

Odtąd wicepremier Lepper nie miał sobie równych w kreowaniu medialnego show. Z sejmu uczynił folwark, w którym jego partyjni bracia i siostry myśleli tylko o tym, jak się „nachapać”… To, co działo się za czasów współrządów Samoobrony przekracza wszelkie dopuszczalne granice. Autor w przejrzysty i rzetelny sposób przedstawia wszystkie mechanizmy rządzące tą partią. Przyznam, że nawet dla mnie są one szokujące.

Jak mawia znane łacińskie przysłowie – Nihil semper manet (Nic nie trwa wiecznie) – również na Samoobronę przyszedł czas. Skończył się złoty okres urodzaju. Działacze wpadli w popłoch, z dnia na dzień zaczęli bowiem tracić załatwione im wcześniej stanowiska. Od roku 2007 zaczął się prawdziwy upadek Andrzeja Leppera oraz Samoobrony.

„Lepperiada” to świetnie napisany reportaż, który czyta się jednym tchem. M. Kącki wykonał kawał dobrej roboty dziennikarskiej. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Dzięki jego książce można sobie przypomnieć o kulisach „robienia polityki” na szczytach władzy. Niestety również tam mamy do czynienia z patologią. Pożera ona bowiem nawet najwyższe i najpotężniejsze instytucje naszego kraju. 

Tytuł: LEPPERIADA
Autor: M. Kącki
Wydawnictwo: Czarne
Miejsce, rok wydania: Wołowiec, 2013
Ilość stron: 207

środa, 27 lutego 2013

PAKIET: DOKTOR PROKTOR - Jo Nesbo



Kto powiedział, że książki przeznaczone dla dzieci, nie mogą zachwycić dorosłych…? Jo Nesbo – do niedawna autor powieści kryminalnych dla dorosłych, tym razem zasłynął z bestsellerowej serii dla dzieci, o tematyce przygodowo – sensacyjnej. W jej skład wchodzą:
1) „Doktor Proktor i Proszek Pierdzioszek”,
 Doktor Proktor i Proszek Pierdzioszek
2) „Doktor Proktor i Wanna Czasu” oraz
 Doktor Proktor i wanna czasu
3) „Doktor Proktor i Koniec Świata. Być może.”.
 Doktor Proktor i koniec świata. Być może.
Powiem Wam w tajemnicy, że lektura tej 3- tomowej serii przysporzyła mi sporo frajdy. Czytałam kolejne części z zapartym tchem, czekając na pozytywne rozstrzygnięcia przygód głównych bohaterów.

A nie są to zwyczajni bohaterowie… W skład niezawodnej drużyny przyjaciół wchodzą – tytułowy Doktor Proktor (pomysłowy wynalazca), Bulek (rudowłosy chłopiec, o bardzo niskim wzroście, jednak o olbrzymiej pomysłowości) oraz Lisa (niezwykle sprytna młoda dama). W każdym z tomów czeka ich niezwykle niebezpieczna misja do wykonania. Będą narażać własne życie, aby tylko osiągnąć zamierzony cel.

Jak to mówią najlepiej jest łączyć przyjemne z pożytecznym, dlatego każda z przygód przyniesie im również sporo rozrywki oraz niezapomnianych wrażeń. Zyskają sobie sympatię wielu osób, stając się swego rodzaju bohaterami (choć mają oni również swoich zażartych wrogów, którzy nie ułatwiają im życia).

Książki te zostały przeznaczone dla dzieci, które ukończyły ósmy rok życia. Ja osobiście polecam ten pakiet również starszej młodzieży oraz dorosłym (bo czyż my nie jesteśmy po prostu „dużymi dzieciakami”?). Poszczególne tomy mają piękną szatę graficzną oraz wspaniałą oprawę. Świetnie prezentują się na półce oraz znakomicie nadają się na prezent.

Szczerze powiedziawszy nie mam żadnych zastrzeżeń co do tego pakietu książkowego. Świetna fabuła, akcja rozwija się dynamicznie, widać że autorowi nie brakuje poczucia humoru oraz dobrego smaku. Z racji tego, że są to książki dla dzieci czcionka jest dość duża, rozdziały są stosunkowo krótkie, a objętość poszczególnych tomów to ok. 300- stu stron.

Zapraszam Was w ten magiczny świat – jeśli macie odwagę zmierzyć się ze Zwierzętami, Których Istnienia Byś Sobie Nie Życzył, tajemniczym proszkiem na prykanie czy z szaloną walką o zmianę biegu historii – w której wszystko może się zdarzyć…

Polecam!

Tytuł: PAKIET: DOKTOR PROKTOR
Autor: J. Nesbo
Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Miejsce wydania: Warszawa
Ilość stron: Tom I: 216, Tom II: 312, Tom III: 336
               

poniedziałek, 25 lutego 2013

ETYKA A TO, CO JEMY - Peter Singer, Jim Mason



Etyka a to, co jemyWśród nas jest wielu mięsożerców – lubimy zjeść na obiad czy też na kolację dobre mięsko. Często nie wystarczają nam same warzywa. Może to i dobrze, bo mięso zawiera wiele wartościowych dla naszego organizmu składników (począwszy od wysokowartościowego białka, poprzez żelazo, cynk czy też witaminy z grupy B…).

Czy ktoś z nas zastanowił się jednak czasem w jakich warunkach zwierzęta, będące podstawowym składnikiem naszych dań są hodowane, a następnie zabijane… Czy odbywa się to w sposób humanitarny czy też łamane są wszelkie zasady począwszy od zwykłej ludzkiej przyzwoitości, a skończywszy na respektowaniu zasad, uregulowanych prawnie…

O tym właśnie jest ta książka. Autorzy biorą pod lupę Stany Zjednoczone Ameryki, chcą nam uświadomić, w jak tragicznych warunkach odbywa się przemysłowy chów zwierząt. Na wielu farmach przemysłowych nie ma w żadnej mierze mowy o etyce. Liczy się tylko szybki wzrost zwierzęcia, aby jak najszybciej móc spieniężyć jego mięso.

Kurczaki żyją „na kupie”, nie mogąc nawet rozprostować skrzydeł. Mają przypalane końcówki dziobów (które są bardzo unerwione), aby nie mogły się dziobać nawzajem; kurczęta rozpłodowe są głodzone, aby „zbytnio się nie utuczyły”, bowiem wtedy urodzą mniej potomstwa… Świnie i krowy traktuje się równie brutalnie, nie zważa się na to, że te zwierzęta mogą cokolwiek odczuwać. Liczy się biznes.

Poza nieetycznym traktowaniem zwierząt zanieczyszczane jest także środowisko naturalne. Ludzie żyjący w pobliżu farm przemysłowych nie radzą sobie z ogromnym fetorem czy zatrutą wodą. Nie mogą cieszyć się świeżym powietrzem, bo takowego w pobliżu takich miejsc nie doświadczysz.

Autorzy książki poza wnikliwym śledztwem, opisującym warunki egzystencji zwierząt na farmach przemysłowych, przedstawili nam trzy modele amerykańskich rodzin (trzy różne style życia oraz żywienia). Ich celem było uzmysłowienie nam co dla danej rodziny ma największe znaczenie przy wyborze konkretnych produktów. Dla jednych liczy się cena a dla drugich jakość. To prosty schemat.

Warto jednak, abyśmy przeczytali tę książkę. Po tej lekturze zrozumiemy pewne kwestie, które być może wpłyną na nasze późniejsze wybory konsumenckie. Zapamiętajcie jedno:
„Kupując żywność, bierzemy udział w rozwiniętym na ogromną skalę globalnym przemyśle. (…) Wszyscy jesteśmy konsumentami żywności i wszyscy jesteśmy pokrzywdzeni w wyniku zanieczyszczeń spowodowanych przez przemysł spożywczy. Nawet jeśli udaje się nam uniknąć lokalnego skażenia wody i powietrza, (…), to ani my, ani nasze dzieci nie uchronią się przed długotrwałym wpływem przemysłowej emisji gazów cieplarnianych.” [s. 434]. 

Książka jest jak najbardziej godna polecenia, aczkolwiek uprzedzam, że niektóre opisy, dotyczące traktowania zwierząt są naprawdę straszne i co wrażliwsi czytelnicy mogą nie dać rady (autorzy w nagłówkach piszą jednak, które treści mogą szokować, także można po prostu ominąć dany artykuł). Polecam!

Tytuł: ETYKA A TO, CO JEMY
Autor: P. Singer, J. Mason
Wydawnictwo: Czarna Owca
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 471

GOGOL W CZASACH Google'a. Korespondencje z Rosji 1998-2012 - Wacław Radziwinowicz



Gogol w czasach Google'a - Wacław RadziwinowiczTematyka rosyjska jest mi szczególnie bliska. Kilka lat temu, pisząc pracę magisterską, dość wnikliwie analizowałam to, co się dzieje w Federacji Rosyjskiej. Ucieszyłam się więc, mogąc przeczytać tę książkę. Stanowi ona bowiem zbiór skumulowanych informacji o rosyjskim narodzie. Autor w sposób lapidarny, aczkolwiek niezwykle trafny charakteryzuje wybrane przez siebie zagadnienia, będące esencją współczesnej Rosji i jej obywateli.

Myślę, że każdy z nas posiada jakieś wyobrażenie o Rosjanach i ich państwie. Często są one mylne, bowiem spora część Polaków (zwłaszcza starsze pokolenie) kieruje się stereotypami. Generalizowanie nie jest jednak właściwym sposobem na ocenę jakiegokolwiek narodu; nie należy upychać wszystkich do jednego worka. Jestem zatem pod wrażeniem pracy autora, który skupił się na konkretach. Pisząc o jakimś problemie – przytacza liczne przykłady – przez co w żaden sposób nie można posądzić go o uogólnianie.

Jaka zatem jest Rosja? Ano – to kraj totalnych absurdów oraz sprzeczności. Z jednej strony władze dążą do bycia największym mocarstwem świata; chcą należeć do prestiżowego grona najpotężniejszych decydentów, kreując tym samym globalną politykę i poszerzając strefę swych wpływów. Z drugiej jednak strony, Rosję pożera „rak korupcji”; obywatele dzielą się na dwie skrajne kategorie – oligarchowie posiadają majątki warte kilkanaście miliardów, tymczasem przeciętny obywatel zarabia raptem kilka tysięcy rubli miesięcznie.

W tym niezwykle rozległym i przez wielu niezgłębionym kraju dzieją się rzeczy straszne (napomknę chociażby o totalnym bezprawiu polityków, biznesmenów czy służb mundurowych; śmiertelnych zabawach makaryczem, od którego w dowolnym momencie możesz dostać kulkę czy totalnej cenzurze, która niepokornych prowadzi do więzień, łagrów lub zakładu psychiatrycznego…), dlatego Rosjanie, aby naprawdę nie zwariować radzą sobie na różne sposoby. Najważniejsze to nie tracić hartu ducha.

To trudne życie trzeba sobie jakoś umilić. Najłatwiejszym i najtańszym sposobem jest poczucie humoru – Rosjanie żartują ze wszystkiego i z każdego. Pomaga im w tym wódeczka (swego czasu najpopularniejsza była Putinówka). Wódka jest towarem równie ważnym co chleb i ziemniaki, bez których Rosjanie życia sobie nie wyobrażają. Jeśli mają zapas tych trzech produktów – zima im nie straszna.

Książka W. Radziwinowicza – wieloletniego korespondenta „Gazety Wyborczej” w Moskwie – to prawdziwe arcydzieło. Opisał on nie tylko, jak wygląda życie przeciętnych obywateli tego kraju, ale zajął się również ludźmi "na świeczniku". Ukazuje on bowiem przemiany, jakie dokonały się w Federacji Rosyjskiej od czasu upadku Związku Radzieckiego; pokazuje również różnice w stylu rządzenia 1. prezydenta Rosji - Borysa Jelcyna oraz jego sukcesora Władimira Putina. 

Autor nie tylko w sposób barwny i humorystyczny, ale co najważniejsze obiektywny przedstawił tą zdeformowaną rzeczywistość, z jaką od lat zmagają się Rosjanie. Możemy ironizować o tym, jak żyje ten naród, ale to nie jego wina, że to władze spychają ten kraj na skraj absurdu.  

Gorąco polecam!

Tytuł: GOGOL W CZASACH Google'a
Autor: W. Radziwinowicz
Wydawnictwo: Agora SA
Miejsce, rok wydania:Warszawa, 2013
Ilość stron: 336