sobota, 8 września 2012

ŻONA_22 - Melanie Gideon



Rzadko zdarza mi się tak, że chwytam za książkę i nie mogę przestać jej czytać. Tak właśnie było z tą lekturą, która pochłonęła mnie w stu procentach… Dlaczego? Odpowiedź wydaje się prosta – ano dlatego, że jest to historia opowiedziana w bardzo zabawny sposób, poruszająca problemy, które są bliskie wielu z nas, zwłaszcza kobietomJ

„Żona_22” to opowieść o kobiecie w średnim wieku (Alice Buckle), której zaczyna się palić grunt pod nogami. Jej spokojne, uporządkowane dotychczas życie wywraca się do góry nogami. Z dnia na dzień jej mąż (William) traci pracę, a ona odkrywa że tak naprawdę niewiele wie o swoich dzieciach. Najwięcej problemów sprawia jej córka, która traktuje Alice jak największego wroga. Okazuje się również, że jej małżeństwo znajduje się na równi pochyłej. Małżonkowie stają się dla siebie obcy, tylko żadne z nich nie chce się zdobyć na szczerą rozmowę…

Przełomem w życiu Alice jest zakwalifikowanie się do programu badawczego, zajmującego się badaniami nad małżeństwem. Uczestniczy w nim w tajemnicy przed bliskimi. W ramach programu przydzielono jej miano – Żona_22. Jej zadaniem jest odpowiadać drogą e-mailową na szereg pytań, przesyłanych przez bezpośredniego opiekuna - Asystenta_101. Okazuje się, że kobieta odnajduje w nim bratnią duszę. Ich korespondencja zaczyna wymykać im się spod kontroli, stopniowo przekraczają tą cienką linię, jaką stanowi układ: badacz – badany…

Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy ulegną pokusie i spotkają się w „realu”; a może Alice i jej rodzinie uda się przezwyciężyć problemy, jakie nagromadziły się w ich życiu… Aby uzyskać odpowiedzi na te i inne dręczące nas pytania – warto sięgnąć po tę niezwykle zabawną, ale i smutną książkę. Życie bowiem to nie tylko radości i przyjemne wspomnienia, czasem trzeba przebrnąć przez ciernie, które pojawiają się na naszej drodze.

Zachęcam Was do lektury – nie pożałujecie. Ma ciekawą formę, przez co łatwo i szybko ją się czyta. Jeżeli zaś chodzi o jej wydźwięk - jest to bardzo optymistyczna książka, dająca nadzieję na to, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Życie daje nam wiele szans, wystarczy po nie sięgnąć. Trzeba tylko tego mocno chcieć. Nie miejmy klapek na oczach, spróbujmy dostrzec to, co dzieje się dookoła nas, zwłaszcza w najbliższym otoczeniu. Życie jest zbyt krótkie, aby je zmarnować na kłótnie i niedomówienia.


Tytuł: ŻONA_22
Autor: M. Gideon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Miejsce, rok wydania: Kraków, 2012 
Ilość stron: 456
                                                             

CZAS ŻYC, CZAS ZABIJAĆ - Miroslav Zamboch



Zanim wzięłam do ręki tę książkę, zastanawiałam się czy może mnie ona czymś zaskoczyć. Liczyłam oczywiście na znakomitą przygodę, z cyklu fantasy, oprawioną magią i czarami; nie spodziewałam się jednak, że pozwolę autorowi tak się wciągnąć w lekturę… Stało się to za sprawą głównego bohatera.

Bakly – bo o nim mowa – jest postacią nietuzinkową. Wyróżnia się spośród innych swoją potężną posturą i niesamowitą siłą. Nie jest on jednak zwykłym mięśniakiem, należał bowiem do „absolutnej elity gladiatorów, (…)”. Obecnie liczą się dla niego tylko pieniądze, bowiem tylko one mogą uratować jego rodzinę przed śmiercią. Stąd nie waha się on przed braniem arcytrudnych zleceń, w większości dotyczących zabicia kogoś.

Z roku na rok – Bakly – staje się innym człowiekiem: „(…) twardszym, trudniejszym do zniszczenia, ale i coraz bardziej nieludzkim.”. Pomimo braku jakichkolwiek emocji tego człowieka nie da się nie lubić. Kibicuje mu się od początku do końca. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy pozna się wszelkie motywy, jakie rządzą jego postępowaniem. Uwierzcie mi na słowo – są one znaczące…

Poza samą postacią Bakly’ego, niezwykle interesujące są arkana magii, które odkrył przed nami autor. Na łamach książki pojawiają się m. in. czarodzieje (w większości posiadający złą sławę), artefakty – zaopatrzone w olbrzymią moc czy też przedmioty, dzięki którym można dokonywać niestworzonych rzeczy.

A warto wiedzieć, że gra toczy się tutaj o najwyższą stawkę… Jak to mówią – „cel uświęca środki” – podobnie jest w utworze M. Žambocha. Bohaterów nie ograniczają zasady oraz normy moralne czy etyczne; najważniejsze to zrealizować zamierzony plan. A nie jest to ani łatwe ani przyjemne…

Teraz kilka słów o wartości technicznej. Książka składa się z pięciu rozdziałów. Mnie osobiście podobało się to, że każdy następny był jakby kontynuacją poprzedniego. Wobec czego odpowiedź na to, co nie zostało dopowiedziane z końcem rozdziału znajdujemy w następnych. Język prosty i przystępny, przez co lektura nie sprawia żadnego kłopotu. Zdarza się, że pojawiają się słowa nieznane czytelnikowi, jednakże autor zadbał o dokładne ich wyjaśnienie. Cała fabuła jest spójna, z rozmysłem zaplanowana, dlatego - zachęcam do lektury!

Tytuł: CZAS ŻYĆ, CZAS ZABIJAĆ
Autor: M. Zamboch
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 480

piątek, 7 września 2012

BIBLIOTEKARZ - Michaił Jelizarow



Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie przede wszystkim fakt, iż autor otrzymał za nią prestiżową rosyjską nagrodę literacką (zwie się ona Rosyjski Booker). Pomyślałam wobec tego, że nie wypada jej nie przeczytać. Powiedziałam sobie „a co mi tam…”. Przed rozpoczęciem lektury byłam pełna pozytywnych emocji oraz nadziei, liczyłam na interesującą podróż literacką… Niestety – muszę przyznać – że bardzo się zawiodłam i rozczarowałam…

Po pierwsze – bardzo dziwna fabuła. Tutaj plus dla autora, gdyż musiał mieć ogromną wyobraźnię, aby wymyślić coś tak absurdalnego. Dodam, że książka nie jest z gatunku science fiction czy fantasy. Napiszę zatem parę słów o treści. Motywem przewodnim są w tym dziele Księgi, autorstwa zapomnianego w Rosji pisarza – Gromowa. Nikt nie interesował się jego twórczością poza prawdziwymi entuzjastami, którzy:
„Włóczyli się po kraju, zbierając ocalałe książki, a oddaliby za nie wszystko. Tylko bowiem w normalnym życiu książki Gromowa miały w tytule jakieś „nurty” i „trawy”. W środowisku kolekcjonerów funkcjonowały zupełnie inne nazwy: Księga Siły, Księga Władzy, Księga Gniewu, Księga Cierpienia, Księga Radości, Księga Pamięci, Księga Sensu…”. [s. 11].

Akcja toczy się w Rosji na przełomie dziesięcioleci. W różnych miastach, miasteczkach powstają rywalizujące ze sobą czytelnie (biblioteki) o charakterze sekt, klanów – na których czele stoi bibliotekarz. Każda z nich działa w konspiracji. Ich głównym celem jest zdobycie poszczególnych Ksiąg oraz ochrona tych, które już posiadają. Dodam bowiem, że Księgi niosą ze sobą tajemną moc oraz siłę.

Ci, którzy przeczytają (lub wysłuchają) poszczególne Księgi w całości, przenoszą się w zupełnie inną rzeczywistość. Ich ciała i umysły się zmieniają – m. in. ledwo poruszający się pensjonariusze domu opieki po lekturze Księgi Siły nagle są zdolni walczyć zwykłymi przedmiotami codziennego użytku z uzbrojonymi po zęby osobnikami.

Ten, kto choć raz, na własnej skórze doświadczył działania jakiejkolwiek z
Ksiąg nie chce już odejść z biblioteki. Każdy jest gotów zabijać, w imię swego tajnego zgromadzenia. W książce nieustanie dochodzi do pojedynków, zaplanowanych ustawek… W trakcie tych walk leje się wiele krwi, gdyż każdy zacięcie walczy o zwycięstwo i o ocalenie Ksiąg, a tym samym swojej biblioteki.

Autor nie szczędzi nam szkaradnych opisów „wysuszonych babcinek”, których już dawno nie powinno być na tym świecie. Świat przedstawiony na łamach tej książki jest całkowicie odrealniony, smutny i co tu dużo mówić również bardzo okrutny. Często przyprawia on o dreszcze. Ja osobiście zastanawiałam się czemu to wszystko ma służyć… Z przykrością muszę donieść, że odpowiedzi nie uzyskałam…

Wydaje mi się (choć mogę się mylić), że autor chciał w sposób metaforyczny opisać rzeczywistość rosyjskiego społeczeństwa dawniej i dziś. Myślę, że jego zamiarem było ukazanie konsekwencji dla społeczeństwa rosyjskiego, jakie przyniósł upadek Związku Radzieckiego. Dla wielu Rosjan (starszego pokolenia) było to traumatyczne przeżycie, a jego skutki (nie tylko ekonomiczne) są odczuwalne do dziś. Sądzę, że poniższe słowa nie wymagają komentarza:
„Jest (…), tajemniczy człowiek, który ma we władaniu cenny Siedmioksiąg. On wie, że dopóki nieustannie, jedna po drugiej czytane będą Księgi, okrutny Wróg będzie bezsilny. Kraj przykrywa niewidzialna kopuła, cudowna osłona, szczelne sklepienie, od którego nie ma nic mocniejszego na świecie, wspiera się ono bowiem na niewzruszonych filarach – na dobrej Pamięci, dumnym Cierpieniu, serdecznej Radości, potężnej Sile, świętej Władzy, szlachetnym Gniewie i wielkim Zamyśle. (…) Ten, który czyta Księgi, (…) to nieśmiertelny strażnik Ojczyzny. (…) wieczny jest jego trud. I niezniszczalny kraj, którego strzeże.” [s. 277-278].

Zdaję sobie sprawę, że dla Rosjan ta książka może być ważna – mnie jednak nie zachwyciła. Kto wie może nie potrafiłam odczytać jej ukrytego sensu… Summa summarum – z przykrością stwierdzam, że jest to pierwsza książka od dłuższego czasu, która mi się nie spodobała. A może Wy będziecie mieli inne odczucia…?


Tytuł: BIBLIOTEKARZ
Autor: M. Jelizarow
Wydawnictwo: MUZA SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 416

sobota, 1 września 2012

SKÓRA MOTYLA - Siergiej Kuzniecow



Główną bohaterką książki jest Ksenia – młoda kobieta, niezależna finansowo, odnosząca sukcesy w życiu zawodowym. Jest redaktor naczelną pewnej rosyjskiej gazety internetowej. Przypadkiem dowiaduje się, że w ostatnich czasach, w Moskwie dochodziło do serii brutalnych morderstw na kobietach. Ich oprawca działa w sposób przemyślany, według ustalonego schematu. Wszystkie ciała zostały bowiem okaleczone w podobny sposób. Nic nie zanosi się na to, aby policja miała go schwytać, a on nie zamierza poprzestać mordować.

Ksenia postanawia zająć się tą sprawą. Wespół z przyjaciółką zakłada portal, poświęcony osobie maniakalnego zabójcy. Liczą przede wszystkim na sukces finansowy i sławę. Czują, że będzie to strzał w dziesiątkę. Wierzą, że zainteresują się tym media ogólnokrajowe, rozsławiając tym samym ich skromny portal. I wcale się nie pomyliły. Jest to teraz temat numer 1.

Sukcesy w życiu zawodowym nie przekładają się jednak na pomyślność w sferze prywatnej. Ksenia nie miała łatwego dzieciństwa, odbiło to duże piętno na jej dalszym życiu. Dodatkowo jest ona uzależniona od sadomasochistycznego seksu. Przyjemność idzie więc w parze z ogromnym bólem. Jedno warunkuje drugie…

Pewnego dnia dziewczyna nawiązuje znajomość w Sieci z użytkownikiem o pseudonimie ALIEN. Z czasem przekształca się to w wirtualny romans. Alien doskonale wie, że Ksenia czerpie satysfakcję z „tortur” i samookaleczania. Do czego zaprowadzi ją ta znajomość czy zdecydują się na spotkanie w realu? Czy żadne z nich nie będzie żałować tej znajomości?

Przyznam szczerze, że jest to dość trudna książka. Nie chodzi tu o język tylko o styl, który nie bardzo do mnie przemawia. Osobiście nie przepadam za rosyjską literaturą. Dodatkowo ten thriller psychologiczny ma dość skomplikowaną fabułę. Warto jednak się z nim zmierzyć. Ogromną zaletą tego dzieła na pewno jest jego nieprzewidywalność. Owszem – pewne kwestie łatwo jest powiązać, jednak główny problem rozwikłuje się dopiero na ostatnich stronach. Intrygująca jest również sama okładka. Godne uwagi!


Tytuł: SKÓRA MOTYLA
Autor: S. Kuzniecow
Wydawnictwo: MUZA SA
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 336

A JEŚLI CIERNIE - Virgnia C. Andrews



A jeśli ciernieTo już trzeci tom sagi rodzinnej. Po lekturze poprzedniej części nie mogłam się doczekać następnej. No i udało się… Poprzedni bohaterowie wracają, z tym wyjątkiem, że w nieco innych rolach. Rodzeństwo Cathy i Chris zostają małżeństwem. Próbują ukryć przed wszystkimi z otoczenia, a przede wszystkim przed dziećmi Cathy z poprzednich związków swoją przeszłość oraz więzy krwi jakie ich łączą.

 Wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku – do momentu, aż w sąsiedztwie pojawia się bogata, starsza kobieta „dama w czerni” (twarz ma okrytą czarnym woalem). Młodszy z synów Cathy – Bart jest nią zafascynowany. Chłopiec czuje się w domu odrzucony, odstawiony na dalszy plan, dlatego coraz częściej gości u tajemniczej kobiety. Traktuje ją jak babcię.

Ta spełnia każdą jego zachciankę, przez co maluch staje się bardzo nieznośny i kapryśny wobec najbliższych. Dodatkowo jego zachowanie diametralnie się pogarsza, pod wpływem kontaktów ze starym lokajem „kobiety w czerni”. Ten, nie dość, że opowiada mu różne niewygodne fakty z życia jego rodziny, to jeszcze budzi w nim agresję czy nienawiść do kobiet (zwłaszcza matki).

Jest to bardzo poruszająca książka, wywołująca skrajne emocje u czytelnika. Z jednej strony współczujemy bohaterom, gdyż wiele w swym życiu wycierpieli a z drugiej chcemy, żeby ponieśli karę za swe niecne uczynki. Ta historia ma to do siebie, że niezależnie od tego jak potoczą się losy wszystkich bohaterów, to w ich duszy na zawsze pozostaną ciernie…

Polecam, gdyż jest to bardzo wciągająca lektura. Ja nie mogłam się od niej oderwać. Przenosi nas w zupełnie inny świat, przedstawia historię, która nie zdarza się codziennie…


Tytuł: A JEŚLI CIERNIE
Autor: V. C. Andrews
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce, rok wydania: Warszawa, 2012
Ilość stron: 446



P.S. Justynko dziękuję za możliwość przeczytania tej książki!!!